Gry z rapowym klimatem, dzięki znakomitemu i świetnie sprzedającemu się GTA: San Andreas, zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu. Po swój kawałek tortu chciało chwycić EA Games, wypuszczając grę o nazwie Def Jam: Fight for NY. Czy im się udało i wypuścili porządną grę, czy może gniota? Co było pierwsze: jajko, czy kura? Na te, niekoniecznie wszystkie, pytania odpowie wam ta recenzja.
Niestety, brak postów na forum. Dodaj swój ponizej!!