Symulator - z tym gatunkiem kojarzą się realistyczne gry historyczne, w których wcielamy się w pilota odrzutowca i niszczmy poszczególne bazy wrogów. Jakież było moje zdziwienie, gdy na pudełku z grą zobaczyłem napis "zręcznościowa". "Jak to?!" - pomyślałem, w końcu na pudełku wyraźnie widniał odrzutowiec. Dopiero po instalacji stwierdziłem, iż jednak nie jest to w żadnym sensie symulator - w
Airfix Dogfighter przyjdzie nam bowiem pilotować plastikowy model latający.
Tak, to dość oryginalny pomysł, który miał duże szanse w praktycę. Bez wahania rozpocząłem grę w tę zręcznościówkę z nadzieją, iż nie okaże się ona kolejnym straconym pomysłem. Na szczęście autorzy mnie nie zawiedli - to mogę powiedzieć już na samym początku. Po włączeniu powitała mnie pełna, polska wersja językowa nie pozostało nic innego, jak tylko zagrać. Ciekawym elementem jest stopniowe poznawanie gry - można go dokonać bez zaglądania do instrukcji. Sterowanie jest proste, więc możemy zdać się na intuicję, a przecież nie ma lepszej zabawy niż samodzielne poznawanie danej produkcji od podstaw.
W grze takiej jak ta nie mogło zabraknąć podstawowych rzeczy, takich jak malowanie naszego samolocika. Tutaj jednak można się nieco zawieść, bowiem gra pod tym względem nie oferuje zbyt wiele - zaledwie dwie grafiki dla każdego samolotu to zbyt mało, no i przydałoby się także ręczne malowanie, a nie tylko przyozdabianie dostępnymi wzorkami.
Na samym początku rozgrywki jesteśmy zmuszeni określić, po której stronie konfliktu staniemy - i tak oto możemy stanąć po stronie państwa Osi lub stać się Aliantem. Wybór należy do nas - każda ze stron oferuje nam 10 różnych misji. To nieco za mało, jednakże trochę czasu możemy spędzić a tzw. "wolnym lataniu" - tak dla wprawy ;) Obszarem naszych dzialań jest wielki dom - kolejne zadania polegają na odbiciu jego danej, zajmowanej przez wrogów części. Oczywiście nasz oponent nie podda się bez walki - naprzeciw nam staną wrogie łodzie podwodne, niskie żyrandole, półki kuchenne oraz naturalnie wrogie samoloty. Misje jednak nie polegają tylko na tym - zdarzają się pewne sytuacje, w których musimy uwolnić uwięzionego przez wroga skrzydłowego, wykraść mu farbę i plany oraz czmychnąć przez okno na podwórko. Wszystko wydaje się proste, jednakże tego wszystkiego pilnują wcae nie łatwe do obejścia armie uzbrojonych przeciwników, w postaci żołnierzyków z wosku, itd. Ich zabijanie nie powinno sprawić nam problemu, dzięki samonaprowadzającemu celownikowi, jednak prawdziwą sztuką jest wyjście z batalii bez najmniejszych obrażeń - co nie zawsze jest wykonalne.
Misje byłyby niemożliwe do wykonania bez odpowiedniego uzbrojenia - typów broni jest kilka. Każdy z nich posiada kilka stopni zaawansowania, oznaczonych gwiazdkami generalskimi - zdobywając kolejne z nich nasza broń zyskuje na szybkości i sile. W miarę upływu gry będziemy zdobywać kolejne, lepsze bronie w postaci działek plazmowych czy wyrzutni rakiet - pozwolą nam one skuteczniej eksterminować wrogie jednostki.
Przejdźmy do opisu oprawy audiowizualnej. Jeśli chodzi o grafikę to jest ona wprost doskonała - wspaniale oddaje klimat gry, pasuje do otoczenia. Modele samolotów wyglądają bardzo ładne, świetnie teksturowane. Pokoje, w których rozgrywa się cała akcja (a także podwórko - ale to tylko przez chwilę) są dobrze oddane, realistyczne i zróznicowane. Ciekawe efekty specjalne jeszcze bardziej ubarwiają rozgrywkę - po zgaszeniu światła w danym pokoju widać tylko błyski wystrzeliwanych pocisków i światła reflektorów poszczególnych pojazdów, co naprawdę dobrze wygląda. Niestety, od strony dźwiękowej gra nie przedstawia się równie dobrze, co nie znaczy, że jest fatalnie - bo nie jest. Jedynym mankamentem nie dającym o sobie zapomnieć jest ten sam ryk silnika dla każdego modelu samolotu - to zdecydowanie duża (ale wybaczalna) pomyłka. Dalej na szczęście jest już lepiej - realistyczne odgłosy strzelania z działek i zrzucania bomb oraz bardzo przyjemna muzyka towrzysząca nam przez całą rozgrywkę.
Airfix Dogfighter zdecydowanie jest grą wartą uwagi - mimo, iż nie jest to niesamowicie rozbudowany symulator o przepięknej grafice i cudownym dźwięku, niesamowicie potrafi przyciągnąć do monitora. Na samym końcu warto dodać kolejną zaletę gry, którą jes cena - za dużo godzin zabawy zapłacimy niecałe 20zł. Brawo!