Mt. Blaze
Przed wejściem na Mt. Blaze mamy możliwość zapisania stanu gry i przechowania swoich rzeczy w bezpiecznym miejscu. Taka możliwość od teraz będzie się pojawiała co misję. Jeśli już zapisaliśmy i zrobiliśmy to, co chcieliśmy, wchodzimy na górę. Mamy dwie możliwości wejścia - bezpośrednio na
Mt. Blaze bądź też kamienną ścieżką (Rocky Path). Ta druga opcja to wybór dla tych, którzy wcześniej nie mieli okazji trenować - można tutaj wbić kilka lvli i zdobyć pare cennych przedmiotów. Ten loch składa się z 4 poziomów. Jeżeli jesteśmy pewni, iż podołamy trudnym przeciwnikom, wybieramy od razu Mt. Blaze (i tak w końcu trzeba będzie to wybrać).
Mt. Blaze to góra składająca się z 16 poziomów (przy czym na 13 istnieje możliwość zapisania stanu gry). Jak można się domyślić, spotkamy na niej silne Pokemony ogniste - osobiście natrafiłem na znikomą ich ilość, ale radzę na nie uważać :) Gdy już wejdziemy na sam szczyt nasz partner zauważy, że poziom lawy zaczyna się gwałtownie podnosić - sugeruje jak najszybszą ucieczkę. Niestety, inne plany wobec nas ma Moltres, kolejny ptak-legenda. To właśnie z nim stoczymy teraz pojedynek - nie będzie on łatwy, dlatego też warto przed nim potrenować (na przykład w miejscu Rocky Path, o którym była mowa wcześniej). Po pokonaniu legendarnego ptaka nasz partner próbuje mu wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi - Moltres wierzy mu, lecz puszcza nas dalej dopiero wtedy, gdy obiecamy mu, iż zapobiegniemy zbliżającej się katastrofie. Nasz partner (a jednocześnie my sami) przystaje na propozycje.
Jesteśmy już poza górą Blaze - zadowoleni z tego przystajemy na chwilę, by odpocząć. Nie ma jednak na to czasu - zaraz potem wyruszamy. W końcu drużyna Alakazama depcze nam po piętach! Zmierzamy dalej i gwałtownie zmieniamy klimat...