Sky Tower

Po głębokim śnie (w którym znów pojawia się Gardevoir i ratuje nas przed Gengarem) wychodzimy na zewnątrz - czas rozpocząć kolejną, ostatnią już, przygodę! Idziemy na północ i z menu opcji wyprawy wybieramy Sky Tower. Spotykamy się z Xatu, który daje nam
Teleport Gem - dzięki niemu dostaniemy się w przestworza! Bezzwłocznie używamy kamienia i już po chwili trafiamy do kolejnego lochu. Sky Tower to ogromna wieża, której przejście z pewnością zajmie nam trochę czasu. Na 26 poziomie znajduje się punkt, w którym możemy zapisać grę, a dziewięć poziomów później czeka nas starcie z Rayquazą.
Rayquaza to Pokemon bardzo silny, o dużej ilości życia - jeżeli mamy możliwość sparaliżowania go, ułatwi nam to w znacznym stopniu rozgrywkę. W moim przypadku bardzo przydał się atak "Facade", który, nie dość że odbiera celowi punkty życia, paraliżuje go na jakiś czas. Atak ten można znaleźć w samej powietrznej wierzy, a nauczyć się go może prawie każdy Pokemon. Ale idźmy dalej: po pokonaniu Rayquazy (i zyskaniu 1012 punktów doświadczenia dla każdego członka drużyny).
Nagle nadciąga kolejne trzęsienie ziemi (w powietrzu!?) - okazuje się, iż to meteoryt zbliża się do Ziemi. Rayquaza zrozumiała cel naszego przybycia i - ostrzegając nas przed niebezpieczeństwem - wystrzeliwuje potężny promień energii z nadzieją, iż powstrzyma zbliżającą się gwiazdę. Udało się! Meteor został powstrzymany, Poke-świat uratowany, a my oglądamy krótką historyjkę i napisy końcowe. Oczywiście to nie koniec naszej przygody i Drużyny Ratunkowej - wciąż możemy wykonywać misje poboczne, aby uczynić świat Pokemon jeszcze lepszym.