Po dość dziwnym śnie budzimy się. Wychodzimy na zewnątrz i - po rozmowie z partnerem - udajemy się na wschód. Okazuje się, że w mieście jest jakaśdziwna atmosfera - wszyscy zebrali się wokół Gengara nasłuchując, co ma do powiedzenia. Ten łotr zdradza, iż w rzeczywistości jesteśmy człowiekiem! Wszyscy nie dowierzają - Gengar jednak przekonuje ich. Dochodzi do przykrych scen, w wyniku których musimy opuścić miasto. Udajemy się w podróż po krainie Pokemon, w poszukiwaniu prawdy, wraz z wiernym przyjacielem u boku.
Po dniach podróży docieramy do jaskini zwanej Lapis Cave. Nie jest to trudne, najeżone przeciwnikami miejsce - ma zaledwie 15 poziomów, a na jego końcu nie czeka na nas żaden boss. Uciekając przed goniącymi nas Pokemonami docieramy do wulkanu - miejsce to wygląda bardzo groźnie już na pierwszy rzut oka. Nie mamy jednak wyjścia - jako że prześladowcy siedzą nam na ogonie, wchodzimy do "góry lawy".